Dziś pierwszy dzień nowego, 2012 roku. To doskonały czas na podsumowanie minionego roku, podsumowanie oczywiście turystyczne. Mogę zaliczyć go do udanych ? udało nam się zrealizować kilka podróżniczych planów, póki co po Polsce, ich wyniki mogliście śledzić czytając niektóre z wpisów. Dotarłyśmy nad, a nawet na Bałtyk, zdobyłyśmy górskie szczyty na południowym-zachodzie, trafiłyśmy do kilku stolic województw. Brak czasu nie pozwolił na podróżnicze wojaże z prawdziwego zdarzenia, ale mamy nadzieję, że w tym roku będzie go więcej.

Co działo się w świecie turystyki? To był dobry rok dla podróży do takich krajów jak Egipt, Tunezja, czy Grecja. Przyczyniły się do tego kryzysy ? czy to finansowy w Grecji, czy też społeczno-polityczny w Egipcie i Tunezji ? dzięki temu wycieczki do tych krajów staniały nawet o 30%. Niestety wszystko wskazuje na to, że w tym roku ceny wrócą do stanu pierwotnego. Z jednej strony to źle, z drugiej jednak wszystko wskazuje na to, że sytuacja we wspomnianych krajach ustabilizowała się ? będzie więc bezpieczniej.

 W Polsce kryzysu nie dało się odczuć, czego dowodem były ceny na Pomorzu ? doświadczyłyśmy ich osobiście. Nie gorzej, czy też nie lepiej było w górach ? nic nie wskazuje na to, żeby w tej kwestii z perspektywy turysty coś się zmieniło.

Jakie mamy plany na ten rok?

  • Na pewno dotrzemy do Krakowa, tego celu nie udało nam się zrealizować w roku poprzednim.
  • Ponownie planujemy podbić Trójmiasto, być może w okolicach Open Air.
  • Zdobędziemy również któreś z pasm górskich w najbliższej okolicy ? Dolny Śląsk ma ich sporo.
  • Będziemy bardziej aktywne, jeśli chodzi o szturmowanie Wrocławia, między innymi dzięki geocachingowi ? grze terenowej, w którą się od niedawna bawimy.
  • Na wakacje planujemy zasmakować Bułgarii ? już teraz przebieramy w ofertach, co i Wam polecamy ? jest taniej.
  • A wkrótce, razem z Unity Line ogłosimy konkurs?wypatrujcie!