Ta powstała na początku XIX wieku osada rybacka, była nazywana w okresie międzywojennym Heidebrink. Rytm jej życia wyznaczały połowy. Z końcem XIX wieku,  z wioski rybackiej,  w której mieszkańcy trudnili się głównie łowieniem i obróbką ryb, Międzywodzie zaczęło przeistaczać się w kurort wypoczynkowy. Do dzisiejszego dnia w dawnym Heidebrink można odpocząć i nabrać sił na czekające nas w ciągu roku wyzwania.

Samo w sobie Międzywodzie wydaje się być po prostu jednym z wielu nadbałtyckich kurortów, lecz jego położenie jest tym, co wyróżnia go spośród innych podobnych miejsc. Jest to niewielka miejscowość uzdrowiskowa położona w województwie zachodniopomorskim wśród urokliwych lasów na mierzei pomiędzy Morzem Bałtyckim, a Zalewem Kamieńskim. To idealane miejsce dla aktywnych i lubiących ruch na świeżym powietrzu wczasowiczów.

Dogodnie położone przy drodze wojewódzkiej nr 102, łączącej Kołobrzeg z Międzyzdrojami sprawia, że Międzywodzie  jest idealnym punktem wypadowym do pobliskich miejscowości, które również oferują szereg atrakcji.

W oddalonych o 21 kilometrów Międzyzdrojach, co roku odbywa się sławny już na całą Polskę Festiwal z gwiazdami kina i teatru znanymi nam z pierwszych stron gazet. Inne atrakcje Międzyzdrojów to m.in. Słynna Promenada Gwiazd, Molo i Gabinet Figur Woskowych (im dalej idziemy na molo tym odczuwamy większe wrażenie, że nasza głowa będzie za chwilę gdzieś w zupełnie innym miejscu niż powinna być, a ceny z pewnością większe  ? za gałkę lodów zapłacimy w Międzyzdrojach 3 zł, a w Międzywodziu 2 zł).

22 kilometry od Międzywodzia, znajdziemy Wyspę Wolin – miejsce, w którym miłośnicy historii znajdą coś dla siebie. W ?Wiosce Słowian i Wikingów? można poczuć i zobaczyć jak mieszkali nasi przodkowie. Co roku, w sierpniu odbywa się tam Festiwal Słowian i Wikingów, na który zjeżdżają miłośnicy historii z całej Europy, ponieważ jest największą tego typu imprezą na naszym kontynencie. Zaraz po przekroczeniu murów poczujemy się jak w innej epoce. Kobiety i mężczyźni poprzebierani w stroje z dawnych czasów wykonują zwykłe domowe czynności, zapraszając przy tym do zwiedzenia domków. Mężczyźni rzeźbią w drewnie różnego rodzaju figurki, a kobiety piorą ubrania i gotują (za 2,50 zł spróbujemy podpłomyka z dżemem lub twarogiem do wyboru).Dla chętnych przygotowane są nakrycia głowy takie, które nosili nasi przodkowie, a także miecze i toporki, którymi walczyli. Wielką frajdą dla dzieci i dorosłych z pewnością będzie możliwość postrzelania z łuku. Na terenie wioski znajduje się oczywoście sklepik z pamiątkami gdzie można zakupić  m.in. ozdoby, ceramike i imitacje średniowiecznej broni. Cena wstępu do skansenu to koszt około 5 zł.

Inne warte obejrzenia miejscowości to Kołczewo oddalone o 7 km z  polem golfowym (atrakcja dość kosztowna), Woliński Park Narodowy oddalony od Międzywodzia o  21 km, gdzie znajduje się m.in. rezerwat Żubrów. Warto też skoczyć do Dziwnowa, odległego o około 5 km, które z Międzywodziem łączy most zwodzony (podnoszony kilkanaście razy w ciągu doby), Świnoujścia zachęcającego turystów jednodniowymi rejsami do Szwecji (lokalizacja przyciąga do wypraw na niemiecką stronę oraz połączenia promowe kuszą możliwością wycieczki promem do Danii lub Szwecji), Kamień Pomorski oddalony o 16 kilometrów, w którym można podziwiać cuda średniowiecznej architektury (m.in. romańsko-gotycką katedrę św. Jana Chrzciciela).

Można by zapytać dlaczego w Międzywodziu  warto spędzić długo wyczekiwany urlop, skoro tak wiele oferują mi pobliskie miejscowości? Oczywiście to, jak spędzimy urlop to indywidualna decyzja każdego z nas. Można jedynie podzielić się własnymi wrażeniami z pobytu w tej nadmorskiej miejscowości. Podczas mojego pobytu w Międzywodziu, jak to bywa nad polskim morzem, pogoda nie dopisała. Długo wyczekiwane czternaście dni jakie miałam spędzić na plaży opalając  się i zażywając kąpieli w morzu, ?skurczyły? się do pięciu, więc trzeba było coś wymyślić, aby nie zanudzić się na śmierć. Ale zacznijmy od początku…

Do Międzywodzia można dojechać autokarem, samochodem lub pociągiem. Dla nieposiadających własnego samochodu najlepsze wyjście to podróż pociągiem. Międzywodzie nie posiada stacji kolejowej, więc podróżni muszą wysiąść w którejś z pobliskich miejscowości. Ja wysiadłam w Międzyzdrojach i  busem ( 15zł/osoba, lecz w przypadku większej grupy istniała możliwość targowania się) dostałam się do Międzywodzia.  Przywitała mnie słoneczna pogoda, więc pomyślałam, że cały okres mojego wypoczynku spędzę na plaży.  Jak się później okazało pogoda lubi płatać figle i następnego ranka obudziło mnie stukanie deszczu o szybę. Niestety słoneczna pogoda dopisywała przez pieć dni mojego pobytu. Jako, że wylegiwanie się na plaży nie należy do przyjmnych przy zachmurzonym niebie, musiałam wymyślić  jak zagospodarować sobie czas.

 

Międzywodzie przyciaga wielbicieli spacerów, którzy w świetle zachodu słońca mogą wybrać się na spacer plażą. Pierwszy raz spotkałam się z taką ogromną ilością muszelek leżących na plaży. Najwytrwalski dojdą plażą do Dziwnowa oddalonego o kilka kilometrów . Amatorów sportów wodnych z kolei może zachęcić  przystań, na którą prowadzi boczna  i spokojna droga (minusem jest podczas niepogody błoto i w dalszej części ?kocie łby?, dlatego nie polecam tej drogi pieszo rodzicom  z wózkiem dziecięcym lub osobom niepełnosprawnym). Na miejcu  możemy delektować się chwilą ciszy i spokoju. Można łowić ryby lub zobaczyć jak robią to inni, popływać łódką lub pontonem, a dla najmłodszych atrakcją z pewnością będą nadmuchiwane kule, do których za  10 zł można wejść i popływać na wodzie nie mocząc przy tym ubrania. Również w centrum miasta spotkamy się ze specjalnie ustawionymi basenami, z nadmuchiwanymi kulami. Niestety taka przyjemność nie trwa długo, gdyż za wyżej wymienioną opłatą w ?wodnej kuli? nasze dziecko spędzi  tylko 10 minut. Moim zdaniem jest to zbyt wygórowana cena. Korzystniejszą opcją jest pójście pieszo na przystań i skorzystanie z tamtejszej oferty.
Nie tylko łódka czy ponton przykują uwagę miłośników sportów wodnych.

Zalew Kamieński, jak również morze to idealne miejsce dla uprawiania żeglarstwa i windsurfingu. Wypożyczalnie sprzętu oferują wypożyczenie skuterów oraz rowerów wodnych. Na horyzoncie rozpościera się zapierający dech w piersi widok m.in. na Kamień Pomorski. Dla osób lubiących trochę adrenaliny i ryzyka prawdziwą atrakcją będzie pływanie na tzw. bananie. Trzeba się trzymać, aby nie spaść, a i to nie jest gwarancją utrzymania się do końca przejażdżki.  Ludzi kochających spędzać aktywnie czas zainteresują przejażdżki rowerowe do pobliskiego Dziwnowa, gdzie można podziwiać malowniczy port. Dziwnów zaprasza również amatorów przejażdżek konnych, którzy pod okiem trenerów jazdy konnej, mogą zgłębiać tajniki jeździectwa.

Kolejną okoliczną atrakcją wartą uwagi jest Jeziorko Turkusowe zwane przez niektórych Szmaragdowym. Ze względu na piękny kolor jaki wyłania się nam przed oczami po dokładnym zaobserwowaniu barwy.  Ten niepowtarzalny odcień błękitu i zieleni powstał na skutek obicia promieni od wody posiadającej rozpuszczone związki wapnia oraz wapiennego dna. Jezioro wygląda szczególnie zachwycająco w dni słoneczne, kiedy to kolor wydaje się o wiele bardziej wyrazisty. Położone jest we wsi Wapnica na Wyspie Wolin i otoczone jest wzniesieniami m.in Piaskową Górą z której rozpościera sie piękny widok na jezioro oraz Wapnicę i Lubin. Jeśli miałabym określić to miejsce jednym słowem, byłby to z pewnością wyraz ?magiczny?.  A dlaczego? Ponieważ, gdy tylko wyjdziemy na taras widokowy, przed oczami  wyłania się piekny krajobraz jeziora o niebywałym kolorze. Dla zmęczonych przygotowano ławki, na których można usiąść i odpocząć. Obok parkingu mieści się bar szybkiej obsługi oferujący coś szybkiego do zjedzenia (m.in. zapiekanki i frytki).  Bez względu na to, jaką trasę z Międzywodzia wybierzemy, odległość do Wapnicy nad Jezioro Turkusowe wynosi ponad 30 km.

Wczasowicze wybierają nadmorskie kurorty z wielu powodów. Głównym z nich jest odpoczynek, ale nie tylko. Nadmorskie kurorty słyną z wielu smażalni, gdzie podaje się wiele znakomitych ryb.  Takiej znakomitej smażalni i ja szukałam. Przeszłam całe Międzywodzie wzdłuż i wszerz. Wiele ośrodków i pensjonatów przygotowanych na przyjęcie urlopowiczów, kilka sklepów spożywczych z szerokim asortymentem produktów, pełno lodziarni i barów, i jeszcze więcej namiotów z pamiątkami i sprzedających, którzy tylko czekali, aby przechodnie zakupili u nich chociaż jeden mały drobiazg. Podczas swojego pierwszego spaceru ulicami Międzywodzia doszłam do jednego wniosku: ? Niech żyje kebab?, czyli wszędzie można było zobaczyć reklamy restauracji i barów proponujących głównie kebab lub dania z grilla, a ryba była tylko dodatkiem. Po wielu poszukiwaniach wreszcie znalazłam kilka miejsc, gdzie myślałam, iż uda mi się tam zjeść smaczną rybę.

 I tutaj wielkie rozczarowanie…

Zwiedziłam trzy smażalnie, lecz żadna nie przypadła do gustu mojemu podniebieniu, a już najbardziej jedna z nich, której nazwy nie pamiętam (i chyba nie chcę pamiętać).  Wszystko było dobrze do momentu podania. Obsługa miła, nawet Pani, która przyjmowała zamówienie przyszła, aby pokazać wybrany dla mnie kawałek zamówionego przeze mnie dorsza, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem i z ciekawością czekałam co będzie dalej. Zadziwiająco szybko została usmażona i podana, bo w ciagu niespełna 10 minut od przyjęcia zamówienia (w innych smażalniach czeka się o wiele dłużej). W tym momencie niestety czar prysł…

Ryba wprost ociekała tłuszczem, nie mogłam zjeść jej do końca i sprawiła, że nabrałam niechęci do potraw rybnych do końca mojego pobytu w Międzywodziu.

Międzywodzie może pochwalić się jednak znakomitą lodziarnią w której spotkamy się z miłą obsługą i jeszcze lepszymi deserami w przystępnej cenie. Dla młodocianych turystów Międzywodzie przewidziało specjalnie przygotowane place zabaw czy salony gier. Wieczorami miasteczko zaczyna tętnić życiem, ponieważ na główną ulicę prowadzącą na plażę wychodzi młodzież, a w pobliskiej dyskotece zaczyna grać muzyka i wszystko inne przestaje się liczyć dla nich (czasem aż za bardzo, ale cóż jak to mówią ?Młodość ma swoje prawa i młodzi muszą się wyszaleć?).

Dla starszych i schorowanych osób Międzywodzie oferuje szeroki wachlarz zabiegów (m.in. masaż, kinezyterapia lub zabiegi z zakresu fizykoterapii i hydroterapii) w specjalnie przygotowanych na to ośrodkach wypoczynkowych. Niektóre ośrodki przyjmują kuracjuszy przez cały rok. Wczasowicze mogą nie tylko podreperować swoje zdrowie, lecz również oddać się po prostu odpoczynkowi i odnowie biologicznej. Dla osób niepełnosprawnych jest specjalnie przygotowany  zjazd, którym to osoby mające problemy z poruszaniem się, swobodnie mogą zejść na plażę lub zjechać wózkiem.

 

U osób najmłodszych ciekawość na pewno wzbudzi fakt, iż przy głównej drodze na początku Międzywodzia z myślą o dzieciach została utworzone mini zoo, gdzie dzieci mogą pokarmić niektóre zwierzaki.

Dla osób lubiących śpiewać, kuszącym rozwiązaniem z pewnością byłyby wieczory karaoke, które organizowane w Międzywodziu były codziennie w niektórych barach. Dla odważnych, oprócz sposobności zaprezentowania wlasnego talentu pozostawały zawsze przygotowywane nagrody.  Dla osoby, której dokucza brak komputera i internetu ma okazje do skorzystania z przygotowanej w Międzywodziu niewielkiej kafejki internetowej, a kinomaniacy jeśli tylko przyjdzie im na to ochota,  z chęcią udadzą się do przygotowanego na czas wakacji kina (osobiście poszłam sprawdzić czy to prawda i rzeczywiście, takie kino istnieje, jednakże puszczano w nim filmy z kilkumiesięcznym opóźnieniem, ale dla osób nieposiadających na co dzień czasu, z pełnym przekonaniem stwierdzam, że będzie to ogromną zabawą i chwilą relaksu).

Czym byłby urlop bez zasmakowania odrobiny zabawy? Praktycznie niczym, lecz trzeba zaznaczyć, że słowo ?zabawa? dla każdego znaczy coś zupełnie odmiennego. Dla jednych będą to wspomniane sporty, dla następnych przebywanie na organizowanych festynach i koncertach. Na tej drugiej możliwości zabawy pragnę się w tym momencie zatrzymać. W pobliskich miejscowościach na przebywających w spokojnym Międzywodziu urlopowiczów czekają odbywające się w lipcu Międzynarodowe Regaty Żeglarskie w Dziwnowie, a w sierpniu Festiwal Gwiazd Sportu. Z kolei w Międzyzdrojach w czerwcu odbywa się Międzynarodowy Festiwal Pieśni Chóralnej (zjeżdżają na niego najlepsze chóry z całego świata) i wspomniany wcześniej Festiwal Gwiazd.

Wracając do pytania postawionego wcześniej ?Dlaczego akurat Międzywodzie, a nie sąsiadujące z nim miasta?? Wyjaśnie krótko na przykładzie Międzyzdrojów.  Do Międzyzdrojów pojechałam na wycieczkę. Wszystko wspaniale. Pogoda o dziwo dopisała tego dnia, lecz mimo piękna i przepychu jakie roztacza sobą ta znana na całą Polskę miejscowość, ja jednak wybieram spokojniejsze Międzywodzie. Z kilku powodów. Za dużo samochodów jak dla mnie, turystów, a ceny wprost przyprawiają o zawrót głowy (wszystko dwa razy droższe, nie wspominając już o cenie skorzystania ze zwykłej toalety).

Na przestrzeni lat Międzywodzie zostało znacznie rozbudowane. Pierwszy raz spędziłam tam wakacje w 1999 roku. Tegoroczne wakacje to mój drugi pobyt w tej miejscowości. Od tego czasu wiele się tam zmieniło. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy po przyjeździe to wyremontowane drogi. Zniknęły brzydkie ogrodzenia, które zastąpiono jeszcze większą ilością namiotów ze wszelkiego rodzaju pamiątkami, strojami kąpielowymi, zabawkami plażowymi dla dzieci oraz kuszącymi wyprzedażami.

W Międzywodziu, mimo złej pogody spędziłam miłe dwa tygodnie. Swoim urokiem przyciągnęło mnie nieodwracalnie. Może to zachody słońca lub znakomite desery? Nie wiem. Tobie pozostawiam wybór Drogi Czytelniku, a ja  w tym czasie z ogromną przyjemnością wrócę tam po raz kolejny.