Kolumb miał chyba obsesję na punkcie Indian, gdyż oprócz tego, że odkrył Amerykę, dotarł również do Wysp Karaibskich, które swoją nazwę wzięły właśnie od Indian, zamieszkujących tamte obszary. Warto wiedzieć, że Karaiby tworzą archipelag złożony z Wielkich i Małych Antyli, Wyspy Bahama, Kajmanów oraz tysięcy mniejszych i większych wysepek. Nie bez powodu więc są jednym z ulubionych miejsc dla żeglarzy, stąd często określenie “Sailing paradise“. Z ogólnych informacji warto również wspomnieć o fakcie, że Wyspy Karaibskie to mozaika kultur – francuskiej, brytyjskiej, amerykańskiej, czy kubańskiej oraz wielu innych, dlatego przemieszczając się z wyspy na wyspę można odnieść wrażenie, że w ciągu jednodniowej wyprawy odwiedziło się kilka krajów.

Klimat Karaibów sprzyja nie tylko uprawianiu sportów wodnych, to również doskonała okazja do wypoczynku na plażach, które niejednokrotnie mienią się wieloma kolorami, a woda przez niemal cały rok ma temperaturę oscylującą średnio w granicach 25 stopni Celsjusza. W zależności od tego, na którą wyspę się zdecydujemy, mamy do wyboru rowerowe wycieczki, górskie wyprawy w nieznane, wędrowanie wśród licznych ruin zamków, czy spływ rzeką w sercu tropikalnego lasu. Jedno jest pewne ? każdy, nawet najbardziej wybredny turysta, który niejedno już widział, znajdzie coś, co go urzeknie.

Na Karaibach warto się znaleźć również ze względu na słynny rum, którego tutaj pod dostatkiem, czy lokalne specjały, które niejednokrotnie samemu można złowić! Nie zabraknie też potraw z kuchni międzynarodowej, w tym francuskiej, czy angielskiej, ale przecież nie po to wybieramy się na drugi koniec globu, żeby rozsmakowywać się w serowym fondue, czy popularnej na Wyspach Brytyjskich rybie z frytkami. Pozwólmy, aby tubylcy poprowadzili nas za rękę jak małe dzieci i zanurzmy się w kulturze, które nie sposób szukać nigdzie indziej – wrócimy bogatsi o nowe doświadczenia, ze wspomnieniami co  najmniej do następnego lata.